Phantom Rolls Royce

Rolls Royce i historia Monty’ego

Czerwiec 19 | Technology

Rolls Royce zapisał szczególne karty w historii wielkiej polityki i dziejów Anglii. Dla będącego kwintesencją brytyjskości marszałka polowego Armii Brytyjskiej Bernarda Law Montgomerego, wicehrabiego Alamein, uhonorowanego najwyższymi odznaczeniami imperium, liczyła się jedynie flota klasycznych Rolls-Royce’ów, szczególnie w chwilach, gdy brał udział w przełomowych wydarzeniach historycznych.

Standardy luksusu Monty’ego

Po zwycięstwie nad Erwinem Rommlem i jego słynną Afrika Korps w 1942 roku, generał (następnie zaś marszałek polowy) Bernard Montgomery – zwany Montym – został bohaterem narodowym Wielkiej Brytanii. Odwiedzał potem fabryki amunicji, samolotów, zakłady produkcji taboru kolejowego z pełnymi entuzjazmu przemówieniami podtrzymującymi na duchu ich pracowników. Spotkania te stały się legendarne, m.in. dlatego, że Montgomery potrafił nawiązać dobry kontakt ze słuchaczami. Jednakże w 1944 roku aktywność ta została wstrzymana, ponieważ Monty rozpoczął przygotowania do kolejnego ważnego posunięcia II wojny światowej – lądowania wojsk alianckich w Normandii (D-Day). Planowanie działań rozpoczęło się 7 kwietnia w alma mater Monty’ego – St Paul’s School w Londynie. Kolejne spotkania odbywały się w Southwick House w hrabstwie Hampshire. W swoich pamiętnikach z 1958 roku Monty nie wspomniał nic na temat sposobu podróżowania z domu do kwatery głównej, ale najprawdopodobniej był to Rolls-Royce. Ze względu na bardzo skromny, wręcz ascetyczny styl życia, Monty nazywany był „spartańskim generałem”. Pomimo tego w jednej kwestii oczekiwał najwyższego standardu – w sferze podróżowania. A jego wyborem stał się Rolls-Royce.

Rolls Royce Phantom III – historia wojny w tle

Przed lądowaniem w Normandii Monty korzystał z wyprodukowanego w 1936 roku Phantoma III z silnikiem V12 o pojemności ponad 7,3 l. Podwozie i układ napędowy zostały wyprodukowane przez Rolls-Royce, zaś nadwozie powstało w londyńskim warsztacie Freestone & Webb na zamówienie Fredericka Wilckocka, szefa Talbot Motor Company. Na początku 1944 roku samochód ten został zarekwirowany na rzecz Ministerstwa Wojny. Konkretnie zaś z myślą o osobie Monty’ego. Właściciel zgodził się na to pod warunkiem, że samochód nie weźmie udziału w działaniach wojennych poza granicami, jako że nie chciał, aby jego Rolls-Royce został zniszczony. Pechowo, auto to zostało potem uszkodzone na ojczystej ziemi przez cofający samochód-cysternę należącą do Amerykanów. Samochód – „zielony” Rolls-Royce – woził na pokładzie Winstona Churchilla, generała Eisenhowera oraz króla George’a VI, którzy podróżowali do Southwick House na narady przygotowawcze przed D-Day.

Następca Phantoma – Wraith

Jako że Phantom nie mógł przekraczać kanału La Manche, Monty do Francji zabrał inny samochód – Rolls-Royce’a Silver Wraith. Wybór nie był podyktowany jedynie osobistymi preferencjami. Rozumiejąc potęgę odpowiedniego wizerunku, generał korzystał z Rolls-Royce’a by podkreślić swoją zdeterminowaną, pewną postawę oraz – co naturalne – brytyjskość. Silver Wraith był sygnałem obecności Monty’ego wśród swoich żołnierzy.

Sprawy wagi światowej i Rolls Royce

Pomimo tego, że Wraith sprawdził się doskonale, po powrocie do Angli, Monty powrócił również do swojego ulubionego Phantoma. Tym razem jednak była to wersja bardziej niezwykła: „Butler” Phantom III, który przez kilka lat należał do Ministerstwa Wojny. Tak samo, jak Wraith, również i ten egzemplarz był świadkiem doniosłych wydarzeń wojennych. Sierżant Percy Parker, który pełnił obowiązki kierowcy Monty’ego, wspominał, jak wiózł generała Eisenhowera na spotkanie na najwyższym szczeblu z Churchillem. Byli spóźnieni, a jako że ulice były puste, popędzili na miejsce spotkania w Whitehall. Zostali jednak zatrzymani przez policjanta, który zwrócił uwagę, że przekroczyli dozwoloną prędkość. Nim Parker zdążył wyjaśnić sytuację, Eisenhower wychylił się z tylnego siedzenia i powiedział „Żadna z wojen nie została wygrana przy prędkości 30 mil na godzinę”, dzięki czemu zostali puszczeni w dalszą drogę.

Ten konkretny Phantom został zamówiony przez Alana Samuela Butlera, szefa De Havilland Aircraft Company. Powstał przy udziale firmy HJ Mulliner z Chiswick. Jego charakterystyczną cechą jest ukośna tylna szyba podzielona na dwie części. Dzięki testom w tunelu aerodynamicznym De Havillanda, Butler przekonał się, że skośna szyba jest o 15 proc. bardziej wydajna areodynamicznie w porównaniu ze standardową konfiguracją. Kolejnym elementem zwiększającym areodynamikę Rolls-Royce’a „Butler” jest ukryte koło zapasowe oraz wydłużona rufa. Samochód jest czarny z ciemnymi siedzeniami, grubym na dwa cale dywanikiem oraz deską rozdzielczą z drewna orzechowego (na której pozostały później ślady cygar Winstona Churchilla). W przeszłości i nadal zwraca uwagę. Następnie, kiedy Monty go odkupił, samochód ten stał się jego środkiem transportu przez ponad dekadę. Marszałek podróżował nim m.in. na spotkania NATO, gdzie pełnił rolę zastępcy szefa.

Podczas gdy Monty z tyłu pracował nad przemówieniami czy przeglądał dokumenty, syn Monty’ego, David (obecnie drugi wicehrabia Alamein) często siedział w przednim przedziale samochodu obok Cedrica Parkera – brata sierżanta Percy’ego Parkera, który przejął obowiązki kierowcy. „Mój ojciec był nadwyraz punktualny – nigdy nie przybywał ani przed ani po czasie. Podczas swoich podróży po Wielkiej Brytanii robił specjalne przystanki, aby zabić czas i móc dojechać na miejsce przeznaczenia punktualnie”, wspominał syn marszałka. Przyjazd o czasie Phantoma III wraz ze słynnym beretem oraz mundurem polowym stały się rozpoznawalnymi atrybutami Monty’ego w jego powojennej aktywności.

Butler otwiera nową kartę w historii Anglii

„Butler” Phantom III wyruszał z domu w Hampshire, by uczestniczyć w wydarzeniach radosnych i poważnych. Między innymi był to wyjazd na ponowne otwarcie zbombardowanego w czasie wojny chłopięcego klubu Bedford School In the Holborn Club w 1947 roku, czy odbiór tytułu „Freedom of The City of London” (tu na ostatnim etapie podróży zamienił samochód na karetę zaprzęgniętą w dwa konie). Na liście tej znajduje się również ceremonia koronacji królowej Elżbiety II w 1953 roku.

Pośród bardziej poważnych wydarzeń, na które Monty zabrał “Butlera”, było spotkanie kryzysowe w sprawie blokady Berlina w 1948 roku (gdzie pełnił rolę szefa sztabu generalnego). W 1950 roku „Butler” był świadkiem działań Monty’ego jako zastępcy szefa NATO w kwestii wybuchu wojny na Półwyspie Koreańskim, interwencji Rosjan na Węgrzech w 1956 roku oraz kryzysu sueskiego tego samego roku.

W związku z tym „Butler” Phantom III był częstym gościem na Downing Street, w Ministerstwie Wojny w Whitehall, rezydencji brytyjskiego premiera w Chequers oraz w centrach dowodzenia wojskowego, m.in. w Northwood (Hertfordshire) oraz kwaterze głównej NATO w Rocquencourt, blisko Wersalu.

Monty zatrzymał samochód do 1962 roku i sprzedał go po śmierci swojego ulubionego szofera. Do tego czasu na pokładzie Phantoma gościli premierzy Kanady, Australii oraz Nowej Zelandii. Phantom zabierał swego właściciela w podróże m.in. na spotkania, inspekcje, święta. W 1963 roku samochód miał na liczniku ponad 340 000 mil, ale dzięki serwisowi działał tak wspaniale, jak zawsze.

Kolekcja Rolls Royce’ów Monty’ego

Wszystkie Rolls-Royce’y Monty’ego zachowały się do dziś w doskonałym stanie. Są przykładem eleganckiego, wyrafinowanego i praktycznego środka transportu na czas wojny i pokoju. Wraith, z którego marszałek korzystał we Francji podczas działań w Normandii, jest teraz własnością The Royal Logistic Corps Museum w Surrey, zaś oba Phantomy są w prywatnych rękach. Dzięki firmie Rolls-Royce, Rolls-Royce Phantom III „Butler” pojawi się na wystawie „Great Eight Phantoms” w londyńskim Mayfair pod koniec lipca. Potem powróci do kolekcjonera.

Zobacz także:

http://pointofdesign.pl/technologie/rolls-royce/

Rolls-Royce prezentuje diamentową wersję Ghost

Pin It

Zobacz także

« »