Search

Piero Lissoni i teatralny showroom SKS w Chicago

Showroom SKS, The MART, Chicago, projekt: Piero Lissoni

Nowy showroom marki SKS w chicagowskim The MART to znacznie więcej niż ekspozycja sprzętów AGD – to rodzaj współczesnej scenografii, w której codzienne życie staje się spektaklem. Za koncepcję przestrzeni odpowiada Piero Lissoni, włoski architekt i projektant, znany z umiejętności łączenia rygoru modernizmu z emocjonalnością światła, materii i detalu. Na blisko 9000 stóp kwadratowych stworzył miejsce balansujące między domowym komfortem a wyrafinowaną teatralnością.​

Showroom SKS, The MART, Chicago, projekt: Piero Lissoni

Showroom jako scena życia

Wejście jak podniesienie kurtyny

Już pierwsze kroki w showroomie zapowiadają doświadczenie bliższe teatrowi niż klasycznemu punktowi sprzedaży. Przestrzeń otwiera monumentalna kompozycja: wysoki żyrandol ze żłobionych szklanych prętów zawieszony nad rzeźbiarskim stołem z bazaltu. Rozproszone światło miękko modeluje wnętrze, a surowa faktura kamienia wprowadza wyczuwalny zmysłowy kontrapunkt.​

Lissoni traktuje tę strefę jak prolog – krótką scenę, która ustawia ton całej opowieści. Zamiast klasycznych ekspozytorów pojawia się kompozycja przypominająca kadr z dopracowanej martwej natury: światło, jedna wyrazista forma, kontrolowana ilość bodźców. To zaproszenie, by wejść głębiej w „kulisy” projektu.​

Od sklepu do „living stage”

Najważniejszą decyzją projektową było odejście od tradycyjnego rozumienia showroomu. Lissoni nie chciał tworzyć miejsca, gdzie piekarniki i chłodziarki stoją w równych rzędach, oznaczone tabliczkami i metkami. Zamiast tego zaproponował scenę do odgrywania codziennych rytuałów: gotowania, biesiadowania, rozmawiania, obserwowania obrazów na ekranach.​

Przestrzeń została podzielona na kilka sekwencji przywodzących na myśl kino lub teatr: widz porusza się od sceny do sceny, każda z własną dramaturgią i nastrojem. Sprzęty SKS nie są tu tłem, lecz równorzędnymi partnerami w inscenizacji – zmieniają „rolę” w zależności od kontekstu, aranżacji, światła.​

Pięć kuchni jako mikro‑sceny

Serce showroomu stanowi pięć w pełni wyposażonych kuchni opracowanych we współpracy z włoską marką Arclinea. Każda z nich ma odmienny charakter: od bardziej ascetycznej, zdominowanej przez horyzontalne linie, po wariant bliższy mieszkaniowej, eklektycznej kuchni gospodarzy otwartych na przyjęcia.​

Wszystkie łączy jednak jeden motyw – długie, nawet sześciometrowe wyspy przykryte kamiennymi blatami. To przy nich rozgrywają się kulinarne „sceny”: prezentacje, degustacje, pokazy gotowania. Lissoni traktuje te wyspy jak współczesne stoły biesiadne, na których można nie tylko kroić, mieszać i serwować, ale również wyświetlać obrazy, światło i cyfrowe narracje.​

Showroom SKS, The MART, Chicago, projekt: Piero Lissoni

Technologia w służbie atmosfery

Projekt powstał we współpracy z LG – właścicielem marki SKS – więc naturalne było silne osadzenie go w świecie zaawansowanej technologii wizualnej. W przejściowej galerii między kuchniami Lissoni umieścił monumentalny, dwudziestostopowy stół, którego powierzchnia jest sceną dla projekcji świetlnych oraz animowanych „martwych natur”. Obok rozciągają się dwa sześciometrowe ekrany LED, tworząc immersyjny korytarz obrazów.​

W innych częściach showroomu pojawiają się zaawansowane wyświetlacze LG, w tym transparentny ekran OLED ustawiony w części wypoczynkowej. Tutaj technologia nie dominuje, lecz przenika się z architekturą – ekran pełni jednocześnie funkcję okna, obrazu, świetlistego obiektu.​

Znikać, zmieniać, transformować

Motyw transformacji jest w tym projekcie kluczowy. Przeszklenia potrafią w jednej chwili stać się matowe lub przezroczyste, ściany znikają w suficie, a przestrzeń otwiera się lub domyka w zależności od scenariusza wydarzenia. Lissoni wykorzystuje technologię nie jako efekt specjalny, ale narzędzie do budowania wielu możliwych konfiguracji życia w jednym wnętrzu.​

To podejście widać również w sposobie ekspozycji urządzeń. Pro‑kuchnie z płytami z wbudowaną funkcją sous‑vide, chłodziarki i strefy przechowywania wina rozmieszczone są tak, aby użytkownik mógł je testować w naturalnych scenariuszach: gotowania dla przyjaciół, pracy szefa kuchni czy nieformalnych warsztatów kulinarnych.​

Showroom SKS, The MART, Chicago, projekt: Piero Lissoni

Kulinarne performanse i rola gości

Grant Achatz jako współreżyser otwarcia

Podczas inauguracji showroomu kulinarna narracja dosłownie wkroczyła na scenę. Gościom towarzyszył pokaz w wykonaniu słynnego szefa kuchni Granta Achatza z restauracji Alinea w Chicago – twórcy jednych z najbardziej eksperymentalnych doświadczeń gastronomicznych na świecie. Achatz zamienił klasycznego hot doga w miniaturową, precyzyjnie uformowaną galaretkę, pokazując, jak kuchnia może być jednocześnie nauką, sztuką i performansem.​

W tej opowieści sprzęty SKS – szczególnie płyty z wbudowaną funkcją sous‑vide – stają się współbohaterami sceny: narzędziami umożliwiającymi osiąganie rezultatów zarezerwowanych dotąd dla wysokiej gastronomii. Showroom pokazuje w ten sposób, że kuchnia domowa coraz bardziej przenika się z profesjonalną.​

Gość jako aktor

Istotne jest, że Lissoni nie projektuje przestrzeni wyłącznie „do oglądania”. Chce, aby odwiedzający stawali się aktorami: przechodzili przez poszczególne strefy, dotykali materiałów, testowali funkcje, reagowali na światło i dźwięk. W tym sensie showroom działa jak współczesna instalacja – interaktywna, ale subtelna, bez nachalnych efektów.​

Projektant często podkreśla, że nie interesuje go pokazywanie „samego produktu”, lecz jakości życia, jakie produkt może współtworzyć. W Chicago przekłada to na konkret: scenariusze spotkań, wspólnego gotowania, wieczorów z obrazem i dźwiękiem, wydarzeń dla większych grup.​

Język formy: europejska dyscyplina i chicagowskie DNA

Dyscyplina Miesa van der Rohe i wrażliwość Mediolanu

Lissoni wychował się w cieniu włoskiej szkoły projektowania i studiował na Politechnice Mediolańskiej, a jego wrażliwość silnie zakorzeniona jest w europejskim modernizmie. Chicago to z kolei miasto Miesa van der Rohe – architekta, który zdefiniował estetykę współczesnych wieżowców i nowoczesnej architektury w USA.​

Projekt showroomu to świadomy dialog z tym dziedzictwem. Lissoni zachowuje modernistyczną dyscyplinę: ograniczoną paletę materiałów, czytelną geometrię, minimalną ilość ozdobników. Jednocześnie wprowadza włoską miękkość – subtelne faktury, zniuansowane światło, komfort, który bliższy jest apartamentowi niż powierzchni handlowej.​

Minimalizm jako twarz złożoności

Sam projektant często podkreśla, że prostota jest dla niego tylko zewnętrzną warstwą złożonych decyzji. W Chicago widać to w konsekwentnie poprowadzonej posadzce, która scala całe wnętrze, oraz w zharmonizowaniu wielu źródeł światła: naturalnego, odbitego, punktowego, ekranowego. Minimalizm nie oznacza tu redukcji doświadczenia, lecz jego koncentrację – każdy element ma przemyślaną rolę.​

Showroom SKS, The MART, Chicago, projekt: Piero Lissoni

Architekt jako dyrygent

Showroom SKS jest efektem złożonej współpracy międzynarodowych zespołów. Lissoni pełni tu rolę dyrygenta: jego biuro w Mediolanie i oddział w Nowym Jorku współpracowały z zespołami projektowymi LG w Korei, specjalistami od technologii LED, rzemieślnikami odpowiedzialnymi za niestandardowy żyrandol czy producentami zabudów kuchennych.​

Ta wielowątkowa współpraca wymagała precyzyjnego ustalenia języka wspólnego – od temperatury barwowej światła po sposób prowadzenia kabli i integracji ekranów w zabudowie meblowej. Dla Lissoniego kluczowe jest zachowanie autorskiej wizji przy jednoczesnym docenieniu wkładu wszystkich „rąk” uczestniczących w projekcie.​

Projektowanie dla życia, nie dla produktów

Lissoni lubi mówić o swoim „alfabecie” – zestawie pojęć i narzędzi, który stosuje niezależnie od tego, czy projektuje sofę, hotel, biurowiec czy showroom. W Chicago widać tę spójność: te same zasady kompozycji, proporcji, pracy światłem pojawiają się w skali detalu i urbanistycznej.​

Dla projektanta kluczowe jest projektowanie nie dla obiektu, lecz dla życia, które się wokół niego toczy. Kuchnie w showroomie nie są więc scenografią do zdjęć katalogowych, ale potencjalnymi scenami przyszłych spotkań, eksperymentów kulinarnych, wydarzeń.​

Technologia jako narzędzie, nie cel

Mimo intensywnej obecności technologii, projekt nie zamienia się w wystawę gadżetów. Lissoni traktuje nowoczesne rozwiązania – od ekranów po zaawansowane sterowanie – jak część instrumentarium, którym buduje narrację. Bez idei pozostają one „czystą maszyną”. Dopiero wplecione w konsekwentną historię stają się pełnoprawnym materiałem projektowym.

Zdjęcia: courtesy of SKS

Zobacz także:

Close
© Copyrights by Point of Design
Close