Edward Hopper, przy całej swojej skromności, stworzył ponad 800 obrazów, akwareli i grafik, a także rysuków i ilustracji. Najlepsze z nich to nietypowe ujęcia miasteczek Nowej Anglii i architektury Nowego Jorku, z dokładnym zatrzymaniem czasu i miejsca. Jego surowe, a zarazem intymne interpretacje życia, zatopionego w cieniu lub w Słońcu, stanowią mikro dramaty nasycone maksymalną siłą. Przedstawiamy postać amerykańskiego artysty i jego malarskie dziedzictwo.
Edward Hopper – historia mistrza
Edward Hopper – styl i inspiracje
Edward Hopper – historia mistrza
Urodzony w Nyack w Nowym Jorku, Edward Hopper (1882-1967) uznawany jest za jednego z największych amerykańskich artystów XX wieku. Jego precyzyjnie wyliczone obrazy scen miejskich i wiejskich, odzwierciedlały osobistą wizję współczesnego amerykańskiego życia.
Zachęcony przez rodziców do studiowania ilustracji, Hopper uczęszczał na kursy w Korespondencyjnej Szkole Ilustracji oraz w Nowojorskiej Szkole Sztuki. Wśród jego nauczycieli znaleźli się Arthur Ignatius Keller, Frank Vincent DuMond, Kenneth Hayes Miller i Robert Henri. Wczesny wpływ miał również John Sloan, który przed 1916 rokiem regularnie pracował jako artysta reklamowy.

Hopper zatrudnił się w agencji reklamowej z początkiem XX wieku i zaczął tworzyć obrazy dla Scribner’s Magazine, Everbody’s Magazine i Country Gentleman. A także dla czasopism specjalistycznych jak Hotel Management, The Morse Dial i Wells Fargo Messenger. W latach 1906-1910 odbył trzy podróże do Paryża. W przeciwieństwie do innych amerykańskich artystów tego czasu, Hopper zignorował innowacje najbardziej awangardowych artystów miasta, preferując wcześniejsze pokolenie malarzy europejskich, w tym Rembrandta czy Degasa.
Skuszony sztuką realistyczną, Hopper zaczął tworzyć akwaforty i malować sceny miejskie i architektoniczne w ciemnej palecie barw. Jego pierwsza indywidualna wystawa odbyła się w styczniu 1920 roku w Whitney Studio Club, założonym pięć lat wcześniej przez Gertrudę Vanderbilt Whitney. Hopper poślubił Josephine Verstille Nivison w lipcu 1924 roku, którą poznał w szkole artystycznej.
W ciągu następnych kilku lat styl malarski Hoppera dojrzał i pojawiła się jego charakterystyczna ikonografia – od odizolowanych postaci w publicznych lub prywatnych wnętrzach, po zalaną słońcem architekturę, ciche ulice i nadmorskie sceny z latarniami morskimi. House by the Railroad (1925) stał się pierwszym obrazem włączonym do stałej kolekcji nowo założonego Museum of Modern Art. Wśród dzieł znalazły się także Automat (1927), Chop Suey (1929), New York Movie (1939), Girlie Show (1941), Nighthawks (1942), Hotel Lobby (1943) czy Morning in a City (1944).
Edward Hopper – styl i inspiracje
Hopper posiadał niezwykłą umiejętność nadawania najzwyklejszym scenom – czy to przy przydrożnej stacji benzynowej czy przypadkowej restauracji – intensywnej tajemniczości, tworząc narracje, których żaden widz nie jest w stanie do końca rozwikłać. Jego zamrożone i odizolowane postacie często wydają się niezręcznie narysowane i upozowane. Jednak Hopper unikał nadawania im zbyt zgrabnego lub efektownego wyglądu, co jego zdaniem byłoby fałszywe w stosunku do nastroju, który chciał stworzyć. Wierność Hoppera własnej wizji, która skupiała się na niedoskonałościach ludzi i ich problemów, sprawiła, że jego prace stały się synonimem szczerości i emocjonalnej głębi. Krytyk Clement Greenberg, czołowy przedstawiciel ekspresjonizmu abstrakcyjnego, dostrzegł ten paradoks – „Nie jest malarzem w pełnym tego słowa znaczeniu. Jego środki są z drugiej ręki, tandetne i bezosobowe”. Greenberg był jednak na tyle wnikliwy, by dodać: „Hopper jest po prostu złym malarzem. Ale gdyby był lepszym malarzem, nie byłby, najprawdopodobniej, tak znakomitym artystą.”

Jego obrazy postaci w środowisku miejskim wykraczają daleko poza rolę współczesnego pejzażu miejskiego, odsłaniając podszewkę ludzkiego doświadczenia. Tak więc, choć jego twórczość oficjalnie mieści się w kategorii realizmu, oferuje ona o wiele bardziej sugestywne spojrzenie na życie w okresie międzywojennym. Poprzez ograniczenie akcji do minimum, usunięcie niemal wszelkich oznak życia czy mobilności oraz dodanie dramatycznych środków wyrazu w postaci efektownych schematów oświetlenia w klaustrofobicznych przestrzeniach, Hopper zasugerował coś z wewnętrznego życia psychologicznego swoich bohaterów, torując drogę ekspresjonizmowi abstrakcyjnemu.
Edward Hopper – twórczość
Obrazy Hoppera są konsekwentnie powściągliwe, przedstawiają część historii lub jeden sugestywny aspekt. Pozostawiając wiele wskazówek, ale bez konkretnych odpowiedzi, zmusza widza do uzupełnienia narracji. Ten element sztuki stał się kolejnym powodem rozwoju postmodernizmu, w którym widz odgrywa główną rolę w zrozumieniu dzieła.
Nighthawks
Nighthawks przedstawia cztery postacie w skromnie umeblowanej restauracji w środku nocy. Pojedyncze źródło światła oświetla wnętrze, rozlewając się jednocześnie na zewnątrz. Praca ta, dzięki prostocie scenerii i dramatycznemu oświetleniu, doskonale ilustruje zainteresowanie Hoppera tematyką wyobcowania, melancholii i niejednoznacznych relacji. Żadna z czterech postaci na tym obrazie nie wchodzi w interakcję ze sobą i daje się nam do zrozumienia, że jesteśmy świadkami rozwijającej się narracji o ograniczonym rozwoju emocjonalnym.

Nighthawks uważany jest za ucieleśnienie sztuki egzystencjalnej, oddającej alienację i samotność, charakterystyczne dla współczesnego miejskiego życia. Choć Hopper nie nastawiał się na wyrażenie w obrazie konkretnego stanu emocjonalnego, przyznał, że: „Nieświadomie, prawdopodobnie, malowałem samotność wielkiego miasta”. Poczucie odizolowania postaci potęguje duże okno, które tworzy domyślną barierę między widzem a obiektami.
Choć w większości pozbawiony odkrywczych szczegółów, kilka znajomych przedmiotów na tym obrazie, takich jak solniczka i pieprzniczka, uchwyt na serwetki i urna do kawy, dostarcza nieco kontekstu. Hopper twierdził, że sceneria była luźno oparta na restauracji przy Greenwich Avenue w Nowym Jorku. Jednak, jak w przypadku większości obrazów olejnych Hoppera, to co zaczęło się jako obraz miejsca, stało się, poprzez proces wykonywania licznych studiów, bardziej sugestią tego miejsca, kompozycją wielu znanych mu miejsc i dziełem jego wyobraźni.
Morning Sun
Praca ta powstała w późnym okresie życia Hoppera, gdy miał już prawie 70 lat. Mimo to, ucieleśnia te same wątki egzystencjalne, które pojawiają się w całej jego twórczości, łącząc go z równoległymi działaniami współczesnych artystów, takich jak Andrew Wyeth. Eksploracja świata Christiny przez tego ostatniego, ma w sobie wiele z tych samych sentymentów i efektów. Na obrazie Hoppera widać kobietę (jego żonę Jo w wieku 68 lat), siedzącą wyprostowaną na starannie wykonanym łóżku i wpatrującą się w okno. Przez okno wpada poranne słońce, padając na postać i pustą ścianę za nią. Artysta zaciera szczegóły starzejącej się twarzy i sylwetki poprzez wyraźny brak detali. Ostatecznie jej wyraz jest niejednoznaczny, może skruszony, może pełen żalu. Podobnie jak w wielu innych pracach artysty, figura została włączona w celu uchwycenia nastroju lub zasugerowania efektu psychologicznego, a nie po to, by służyć jako portret konkretnej osoby. Oprócz wykorzystania dramatycznych środków wyrazu, które można zaobserwować w innych dziełach wczesnego modernizmu, w tym ostrego światła, artysta wykorzystuje motyw okna, aby dodać mu psychologicznego ciężaru, otwartego na różne interpretacje, podobnie jak to czynili sto lat wcześniej artyści romantyczni, tacy jak Caspar David Friedrich.

Second Story Sunlight
Praca ta, skupiająca się na parze dwuspadowych domów zwróconych ku porannemu słońcu, stanowi doskonały przykład tego, jak Hopper przeniósł miejskie pejzaże do rangi psychologicznych portretów, ożywiając to, co nieożywione i nadając mu znaczenie. Na balkonie jednego z domów siedzą dwie postacie, jedna to skąpo odziana młoda kobieta oparta o poręcz, druga to starsza kobieta czytająca książkę. Modelką obu postaci była żona Hoppera, Jo, podobnie jak niemal wszystkich osób występujących w jego późniejszych obrazach. Jak stwierdził Hopper: „Nie sądzę, aby w tych dwóch postaciach była jakaś idea symbolizmu… Bardziej interesowało mnie światło słoneczne na budynkach i na postaciach niż jakikolwiek symbolizm.” Dorastając wzdłuż brzegów rzeki Hudson z jej wyraźnymi cechami światła, Hopper wcześnie uwrażliwił się na to, co uważał za „pewne uniesienie związane ze światłem słonecznym na górnej części domu.” Second Story Sunlight, namalowany pod koniec kariery, odnosi się do kwestii, na których skupiał się przez całe życie, dążąc do oddania nieuchwytnego, zmiennego charakteru światła słonecznego i jego sugestywnej jakości.

Office at Night
Office at Night przedstawia kobietę i mężczyznę w biurze. Kobieta stoi przy szafce z dokumentami, patrząc na kartkę papieru, która najwyraźniej spadła na podłogę. Mężczyzna przy biurku wydaje się jej nie zauważać. Przez okno wpada snop światła. W lewym dolnym rogu obrazu znajduje się maszyna do pisania, wskazująca być może rolę kobiety. Hopper podnosi to, co mogłoby być prostą sceną codziennego życia w biurze, poprzez niezwykle podniesiony kąt perspektywy. Psychologiczne napięcie pomiędzy postaciami przedstawionymi w pomieszczeniu jest osiągnięte poprzez wynikającą z tego kompresję przestrzeni, która ogranicza możliwości poruszania się postaci.

Kilka lat po zakupie tego obrazu przez Walker Art Center, Hopper napisał do nich następujące wyjaśnienie: „Obraz został prawdopodobnie po raz pierwszy zasugerowany przez wiele przejażdżek pociągiem „L” w Nowym Jorku po zmroku i przebłyski wnętrz biurowych, które były tak ulotne, że pozostawiały świeże i żywe wrażenia w moim umyśle. Moim celem była próba oddania poczucia odizolowanego i samotnego wnętrza biurowego.”
Gas
Obraz Hoppera Gas, przedstawia pojedynczą postać, samotnego pracownika stacji benzynowej, w spokojnej i ponurej scenerii, ożywionej obecnością czerwonych pomp benzynowych. Nieistotność postaci podkreślono przez dramatyczne potraktowanie otoczenia. Już samo użycie światła, rozlewającego się po terenie i oświetlającego otaczającą przestrzeń, a także wyciągnięcie widza poza stację do ciemnej masy drzew, podkreślają jego skupienie. Według zapisków Jo Hopper, obraz ten przedstawia stację benzynową o „późnym zmierzchu”.

Jak napisała do siostry Hoppera, Marion, „Ed właśnie rozpoczyna płótno – efekt nocy na stacji benzynowej…”. Choć wielu spekulowało na temat lokalizacji stacji benzynowej, Hopper twierdzi, że była ona improwizowana, wymyślona z jego pamięci o wielu podobnych miejscach. List Jo do Marion wyjaśnia, że jeździli w poszukiwaniu oświetlonych stacji benzynowych o zmierzchu i czasami udaremniał ich fakt, że często nie były oświetlone, dopóki nie zrobiło się znacznie ciemniej.
Chop Suey
Dwie kobiety siedzą przy stole, a w tle widać częściowo inną parę. Jasne białe stoły są wyraźnie puste, jedynie azjatycki imbryk na sąsiednim stoliku sugeruje jakiekolwiek chińskie wpływy. Historyk sztuki Judith A. Barter wyjaśniła, że jest to charakterystyczne dla stylu Hoppera: „Na stołach Hoppera nigdy nie ma nic do jedzenia. Słynnie niezainteresowany jedzeniem, Hopper i jego żona często przygotowywali kolację ze składników z puszki. Ważne były dla niego przestrzenie, w których odbywało się jedzenie i picie”.

Obrazy restauracyjne Hoppera odzwierciedlają zmieniającą się rolę i spojrzenie na amerykańskie kobiety w późnych latach dwudziestych. Chop suey joints były miejscami, gdzie nowa kobieca siła robocza była mile widziana – rzeczywiście, kobieta stojąca przed widzem staje się centralnym punktem obrazu. Jednak zamiast opalać się w świetle wpadającym przez okno restauracji, wydaje się ona skruszona, unikając kontaktu wzrokowego z widzem i ze swoją towarzyszką.
Hopper gra zarówno kolorem i światłem, jak i nastrojem. W tle, fale chłodnych błękitów poprzecinan pasmami mocnego, białego światła, tworząc niemal abstrakcyjny wzór na ścianach. Z kolei ciepłe odcienie na pierwszym planie zwracają uwagę na uderzającą czerwień, biel i błękit błyszczącego znaku na zewnątrz.
Zobacz także:



