Ukraińska designerka i architektka kreuje emocjonalnie czyste obrazy posługując się prostymi, minimalistycznymi formami inspirowanymi lokalną tradycją i dziką przyrodą.

Victoria Yakusha to ukraińska projektantka i architektka tworząca w stylu etno minimalizmu. Obecnie jest nie tylko najbardziej znaną designerką ze wschodniej Europy, ale także gwiazdą światowego wzornictwa, która uczyniła z ukraińskiej tradycji siłę napędową jej twórczości. W designie produktów odzwierciedla energię od wieków zamkniętą w ukraińskiej ziemi i podążając za własnych uczuciami na nowo interpretuje ją, by nadać jej bardziej współczesny charakter. Globalizm, indywidualizm i minimalizm to trendy teraźniejszości i najbliższej przyszłości, mając je na uwadze, ona sama dąży do odnalezienia głębszego szacunku dla ponadczasowych przedmiotów.
Yakusha jest autorką wielu wnętrz mieszkalnych i publicznych, wielokrotnie nagrodzoną na scenie krajowej i międzynarodowej. Od 2002 roku, realizuje projekty o różnym stopniu złożoności na Ukrainie i za granicą.
Absolwentka Akademii Budownictwa i Architektury w Dniepropietrowsku odbyła staż w Institut National des Sciences Appliquées de Strasbourg we Francji. Już podczas nauki udało jej się zrealizować pierwszy projekt z niemałym rozmachem: restaurację o powierzchni sześćset metrów kwadratowych. W 2007 roku otworzyła własną pracownię architektoniczno-projektową – Yakusha Design.



Pod wpływem wydarzeń na Ukrainie, które miały miejsce w 2014 roku, zmieniła kierunek swojego działu projektowego, tworząc swoją pierwszą kolekcję „Etno Design” pod nazwą Faina. Ucieleśnienie swojej ukraińskiej tożsamości stało się jej głównym celem i zaczęła skupiać się na projektowaniu i wytwarzaniu autentycznych przedmiotów, inspirowanych tradycjami etnicznymi i symbolami kulturowymi jej rodzinnego regionu Karpat. Sercem jej prac są naturalne materiały – drewno, filc, wełna, glina – które pozwalają ludziom zobaczyć i poczuć istotę jej ojczyzny, opowiadając o jej zwierzęcej historii i jej tradycjach. Jej pierwszym dziełem było krzesło, potem stół, potem sofa… Victoria co roku wydaje nową kolekcję Faina, przepełnioną „duszą i sercem”, jak lubi mawiać.
Głównym źródłem inspiracji jest dla niej przyroda, zwłaszcza ta na Ukrainie, której jest tak dużo – Morze Czarne, Karpaty, niekończące się pola i dzikie lasy. Urodziła się na tych ziemiach i czuje silny związek z naturą, korzeniami i tradycjami.
Swoją filozofię projektowania opiera na trzech filarach: lakonizmie, naturalności i funkcjonalności. Proste, minimalistyczne wnętrza, ledwie skromnie ozdobione etnicznymi wazonami i meblami tworzą emocjonalnie czysty obraz, który jest zrozumiały dla każdego odbiorcy.

Victoria Yakusha – najsławniejsza ambasadorka ukraińskiego designu w rozmowie z Point of Design
Jesteś uważana za jedną z najbardziej uznanych ambasadorek nowoczesnego designu Ukrainy. Jak to skomentujesz?
Od 2014 roku zaczęłam promować ukraiński design. Zinterpretowaliśmy ukraińskie tradycje i pokazaliśmy charakter Ukrainy poprzez nasze meble, architekturę, projekty społeczno-kulturalne. To nigdy nie był dla mnie marketing. To wewnętrzne pragnienie, wewnętrzna potrzeba, która wypływa ze mnie. Chcę przekazać tę historię dalej.
Czy uważasz ukraiński design za ciekawą alternatywę dla np. skandynawskich projektów? Jak zdefiniowałabyś pozycję, estetykę i jakość rodzimego wzornictwa?
Skandynawski design miał silne wsparcie państwa, więc został wyniesiony na zupełnie inny poziom. Nawet teraz ukraiński design jest popierany tylko przez entuzjastów, przez jednostki. Czuję, że jesteśmy dopiero na początku podróży. Nasz styl po prostu się zarysowuje. To jest emocjonalne i trochę naiwne, ale ważne, że się dzieje.
Stworzyłaś multidyscyplinarne studio, łącząc Yakusha Design i FAINA, dwie marki sygnowane Twoim nazwiskiem. FAINA oznacza „miły”, „dobry”, „fantazyjny”. Nazwa marki, którą wprowadziłaś na rynek w 2014 roku, przemawia za Twoimi projektami?
FAINA to dla mnie piękno we wszystkich przejawach, wewnętrzne i zewnętrzne, i oczywiście przemawia za projektami, które tworzymy. To piękno, takie, jakie widzimy.



Balansujesz między minimalizmem a tradycyjnym rzemiosłem, wyraźnymi liniami i ornamentami. To twój sposób na złagodzenie czystości minimalistycznych form i przestrzeni?
To jest moje postrzeganie świata. Jako architekt lubię czystą funkcjonalną estetykę. Ale to nie ma sensu, gdy wnętrze nie żyje. Staram się wprowadzić żywego ducha do każdego projektu, stworzyć połączenie między produktem a człowiekiem. Ta wizja skrystalizowała się w moim własnym stylu – „żywy minimalizm” lub „żywy design”.
Czym dla Ciebie jest minimalizm w rozumieniu koncepcji i zasady projektowania?
Minimalizm to styl życia. Pojawia się wtedy, gdy wiesz, jak dostrzec bogactwo w prostocie. Kiedy jesteś zdrowy, a przestrzeń wokół ciebie uzupełnia Cię. Kiedy doceniasz swobodę, jaką daje ci przestrzeń.
Wraz z minimalnymi formami idzie tradycyjna inspiracja rzemieślnicza. Co jest takiego specjalnego w Ukraińskie rzemiośle, które starasz się ocalić w swoich projektach?
Dzikość, prymitywizm, naiwność. Jesteśmy również bardzo szczerzy i polegamy na tym, co czujemy.



Skąd bierze się Twoje uznanie dla naturalnych materiałów i rzemiosła?
Dążenie do jedności z naturą i wybieranie naturalnych materiałów – to naturalny stan dla człowieka. Wszyscy jesteśmy dziećmi natury. Czasami po prostu o tym zapominamy. Rzemiosło zawsze miało dla mnie szczególne znaczenie. To moja historia, moje korzenie, coś, co chcę przekazać.
Naturalność twojego projektu przynosi uspokajające uczucie spowolnienia, bycia bliżej natury, naszych korzeni… Slow life to kuszący pomysł dla wielu z nas. Co oznacza dla Ciebie?
Poczucie życia w każdej chwili.
Jak spowolnienie może wpłynąć na sposób, w jaki projektujemy i doświadczamy nasze domy?
Spowolnienie oznacza myślenie o znaczeniu, a nie o formie. Twoje uczucia, a nie status czy opinie innych.

Ponieważ wiele osób spędza więcej czasu w swoich domach, jest to ważniejsze niż kiedykolwiek by stworzyć inteligentną i spokojną przestrzeń. Jaki jest Twój pomysł na przestrzeń, która pracuje dla wszystkich użytkowników?
Przestrzeń traktuję jak drugą skórę. Kiedy czujesz się komfortowo i na swoim miejscu. „Projekt na żywo” kieruje się uczuciami.



Zobacz także:
Yakusha Design wprowadza „życie” do starej chaty



