Nowa wystawa prac Ronana Bouroulleca eksploruje technikę tworzenia ceramicznych płaskorzeźb, zwyczajowo dla artysty, ubranych w kolorowe kompozycje. Do 4 stycznia 2022 roku można ją obejrzeź w Galerie Kreo w Londynie.

Ronan Bouroullec – twórca multidyscyplinarny
W ciągu ostatnich kilku lat dzieła francuskiego projektanta Ronana Bouroulleca stały się charakterystycznym znakiem jego twórczości, idąc w parze z jego pracą w zakresie wzornictwa przemysłowego, stworzoną we współpracy z jego bratem Erwanem. Projekty i dzieła sztuki stworzone przez Bouroulleca mają pewne schludne podobieństwa: palety kolorów, od stonowanych po odważne i zawsze dostarczane z harmonijną równowagą, kształty i sylwetki, zawsze definiowane przez faliste linie i idealną harmonię.
W nowym dorobku, zaprezentowanego przez Galerie Kreo w Londynie, projektant eksploruje nowe medium, z kolekcją 23 glinianych płaskorzeźb. Londyńska przestrzeń Galerie Kreo (zadebiutowała we wrześniu 2021 z kolekcją modułowych projektów regałów autorstwa Marca Newsona) została na tę okazję przekształcona z galerii mebli w galerię sztuki, demonstrując zdolność projektanta do pracy między różnymi kreatywnymi światami.

Ronan Bouroullec – kolor i kompozycja
23 prace, prezentowane na wystawie, dają wysublimowany wgląd we wrażliwość Bouroulleca na kolor i kompozycję. Ograniczona paleta ciemnej zieleni, szarości i brązu jest dyskretnie przełamana odcieniami żółci, różu i jaskrawej czerwieni.Prace, podkreśla projektant, są abstrakcyjne, każde tableau składa się z dwóch lub trzech nieregularnie ukształtowanych kawałków glazurowanej gliny o ściętych krawędziach ułożonych na prostych deskach i ramach. Pozornie nieistotne detale, takie jak świetliste tło z anodyzowanego aluminium (w jasnoniebieskich, szarych i jasnozielonych odcieniach) pomagają ożywić kompozycje.

Możliwe, że nie ma nic tak pięknego jak skośna krawędź: ich zwężenie jest jak pieszczota. Sposób, w jaki rozpuszczają się w tle, wydaje się cyfrowy, a także głęboko analogowy. Te efekty są zarówno wizualne, jak i dotykowe, np. widzimy je i chcemy ich dotknąć – zauważa pisarz i poeta Josh Ascherman, który został poproszony o napisanie krótkiego tekstu towarzyszącego wystawie.
Proces twórczy
Tworzenie każdego dzieła określają trzy procesy. Po pierwsze, ręczne rzeźbienie w glinie, multisensoryczny moment tworzenia, który Bouroullec porównuje do jazdy na świeżym śniegu, zarówno ze względu na efekt dotykowy, jak i słuchowy. Po drugie, glazurowanie, pozostawiające pęknięcia, pęcherze i ślady narzędzi na kształtach, niedoskonały efekt, który odzwierciedla ręczne wykonanie przez projektanta. I wreszcie kompozycje formy i koloru w te wyraziste, wielowymiarowe dzieła.

Prace wydają się mieć pierwotny rezonans”, podsumowuje Ascherman. „One skracają nasze ustalone na stałe rozumienie symboliczne, szept innych krajobrazów. Przypominają nam, że kontemplacja i atmosfera są formami przyjemności i proszą o zadowolenie.
Zobacz także:
Bracia Bouroullec i Skyline Design | kolor i światło





